Mikołajkowa wycieczka do Sandomierza

Drukuj
Utworzono: piątek, 14, grudzień 2012 admin

Szóstego grudnia 2012 roku klasy IVa, IV b oraz V c postanowiły spotkać świętego Mikołaja podczas wycieczki do Sandomierza i Nowej Dęby. W mroźny ale słoneczny dzień  Sandomierz wyglądał jak zwykle atrakcyjnie.  Pan przewodnik opowiadał o zabytkach średniowiecznego miasta, oprowadzał po Rynku, Starówce. Pokazał  nam panoramę okolic Sandomierza, Kościół św. Pawła  i Bramę Opatowską. Pełni nadziei na realizację marzeń przechodziliśmy przez Igielne Ucho.

Wielką atrakcją była wizyta w zbrojowni, gdzie rycerz Jędrzej wprowadził nas w świat historii metodą dramy, w której aktorami byli uczestnicy wycieczki. Wejście w role wymagało założenia średniowiecznych kostiumów, co nie było wcale łatwe ( ciężkie zbroje, miecze, hełmy), uatrakcyjniło jednak całą lekcję, wywołało salwy śmiechu. W zbrojowni można było dotknąć dziwnych sprzętów, machin, broni czy ubrań. Kto chciał przebierał się w żołnierza z lat minionych ( nie tylko polskiego), siedział w dybach czy krześle tortur, chłopcy walczyli na miecze, byli też tacy, którzy udawali księżniczki. Po zbrojowni udaliśmy się na obiad okrężną drogą, szliśmy bowiem Wąwozem Królowej Jadwigi.

Gorący, pyszny obiad oraz zakupy pamiątek zakończyły naszą wizytę w Sandomierzu. Wycieczka udała się do Fabryki Bombek "Biliński" w Nowej Dębie, fabryki-muzeum ozdób świątecznych. Już na parkingu zobaczyliśmy św. Mikołaja. Powitał nas i zaprosił na zwiedzanie. W budynku fabryki obejrzeliśmy przeróżne wzory bombek i ozdób świątecznych. Pokazano nam proces robienia bombki, serduszka ze szkła, które następnie srebrzono i w kolejnej sali ozdabiano. Sposoby malowania kruchych, szklanych banieczek są wielką sztuką, o czym mogliśmy się przekonać podczas warsztatów zdobienia bombki. Oczywiście każdy uczestnik wycieczki zrobił najpiękniejszą bombkę świąteczną, wyobraźnia jest przecież mocną stroną uczniów naszej szkoły.

 Kiedy nasze dzieła sztuki suszyły się na specjalnych paletach można było robić zakupy, zwiedzać, śpiewać dla św. Mikołaja lub sobie z nim pożartować. Zapakowane i podpisane przez nasze opiekunki pudła z zakupami umieściliśmy w wielkim bagażniku autokaru i ruszyliśmy w podróż do domu. Droga powrotna minęła szybko. Trochę się bawiliśmy, oglądaliśmy film. Pan pilot zamienił się nawet w św. Mikołaja i każdy z nas otrzymał słodki upominek od biura podróży Laguna Tour w Hrubieszowie. Pełni wrażeń i pakunków wróciliśmy do naszych kochanych rodziców.

Dziękujemy organizatorowi- Laguna Tour oraz opiekunom wyjazdu - paniom: Justynie Marcych, Elżbiecie Szkalej, Joannie Tumiłowicz-Fijołek i Anecie Franke.